Przegląd prasy czyli co czytam w wolnej chwili

Coś to przedwiośnie stanęło w miejscu albo nawet się cofnęło w kierunku zimy. Zeszły weekend był z piękną pogodą a w ten lepiej z domu nie wychodzić. A jak człowiek z domu nie wychodzi to nadrabia zaległości. Dzisiaj o tym jakie magazyny lubię czytać i jakie kupuję.

Gotowanie od zawsze było moją pasją, nie będę wspominać o jedzeniu bo to chyba temat na osobny post, w swojej kolekcji posiadam bardzo dużo książek kucharskich, podróżniczych opisujących różnorodne kuchnie świata, zarówno w języku polskim jak i angielskim. Uwielbiam je przeglądać, oglądać, wertować a przede wszystkim odtwarzać te wszystkie pachnące dania w mojej kuchni. Przekraczając progi kiosku zawsze kierowałam się do działu kulinarnego, moda, babskie magazyny mogą dla mnie nie istnieć, ale dla jednej potrawy jestem w stanie zakupić dany magazyn. I tak znalazłam Wydanie Specjalne Mojego Gotowania. Są to tematyczne magazyny ukazujące się co 2 miesiące. Przedstawiono w nich przepisy dotyczące jednego obszaru lub związane z jednym produktem. I tak m.in. w mojej kolekcji znalazły się ciasta na lato, konfitury i spółka, włoskie smaki, apetyt na jesień czy zupy mające moc. Ostatni numer poświęcony jest kaszom, a w nim sałatki, obiady i desery na bazie naszych polskich kasz. Myślę że jest to ciekawa pozycja, przede wszystkim trzymająca się danego tematu, więc danie które nas interesuje możemy łatwiej odszukać.

Kolejnym magazynem który skradł moje serce jest ukazująca się co miesiąc Weranda Country. Pierwszy numer jaki posiadam jest z sierpnia 2014, czyli początków budowy naszego domu. Przeglądając numer w kiosku moją uwagę przyciągnął artykuł - lawendowe żniwa. Przeglądałam te kilka stron tam i z powrotem i w mojej głowie rodziła się wizja pierworodna naszego ogrodu. Tak będziemy w nim mieć lawendę! Od tamtego dnia jestem fanką holenderskiej szkółki Rogera Bastin link jak i jestem wierną czytelniczką Werandy Country. I tak co miesiąc zachwycam się pięknymi polskimi i szwedzkimi domami oraz podziwiam pasje otaczających nas ludzi.


Od jakiś dwóch lat zaczęłam się również interesować prasą ogrodniczą, no bo skoro w przyszłości mam mieć ogród a w nim lawendę i pewnie coś jeszcze to trzeba wiedzieć czym to coś jeszcze jest i jak o to dbać.  Na początku czytałam blogi, podziwiałam, oglądałam ale z czasem postanowiłam tą wiedzę rozszerzyć. Pierwszym magazynem który ze mną został jest Wydanie Specjalne Mój Piękny Ogród, jest to pozycja wydawnictwa Burda International Polska (podobnie jak wcześniejsze WS Moje Gotowanie), i również jest to tematyczny dwumiesięcznik. Ostatnie dwa numery dotyczą tematów: Poradnik dobrego ogrodnika (praktyczne rady na cały sezon) oraz Ekologia na co dzień. Lekki, przejrzysty, dający jedynie tyle informacji jaka jest potrzebna początkującym ogrodnikom lub nieskomplikowanych pomysłów dla bardziej zaawansowanych.

Drugim, dwumiesięcznikiem, który przykuł moją uwagę jest dwumiesięcznik Gardener's World edycja polska, jest on bardziej obszerny od poprzedniego czasopisma, nie jest monotematyczny lecz sezonowy. Na łamach magazynu swoimi radami i przemyśleniami dzielą się z nami najważniejsi angielscy ogrodnicy m.in. Monty Don, Carol Klein, Charles Dowding czy Joe Swift. Poruszają oni tematy nie tylko dotyczące roślin ale również fauny w ogrodzie czy np. upraw bez chemii. Czasopismo składa się z kilku paneli m.in. za co lubimy dany sezon, poznaj roślinę (czyli 1 roślina i 3 pomysły na kompozycję z nią w roli głównej), inspiracje, własne uprawy, gotowe na sezon oraz zrób to teraz (dział praktycznych porad zespołu magazynu Gardener's World). W ostatniej części czasopisma znajdziemy dział pytań i odpowiedzi czyli rady na ogrodnicze problemy.  Zdecydowanie jest to mój ulubieniec jeśli chodzi o tematykę ogrodu (należy jednak zwrócić uwagę że w polskim wydaniu zachowana jest oryginalna treść, zatem wszystkie terminy kalendarzowe i określenia w rodzaju "krajowy", "nasz rodzimy" itp. odnoszą się do Anglii, jednak redakcja wszędzie gdzie jest to możliwe zamieszcza przypisy dotyczące polskich terminów kalendarzowych, innych warunków upraw, innych gatunków i odmian roślin uprawianych w Polsce).


W wolnym czasie odwiedzam również piękne ogrody, często siadam w nich z kawą i podziwiam, obserwuję zachodzące w nich zmiany, czytam porady właścicieli na dany sezon. Jesteś ciekawy gdzie najczęściej bywam? Zerknij w Best of the Best w pasku po lewej stronie bloga 😊
A Wy co czytacie w wolnym czasie?

Pozdrawiam, Pani Wiosna

Komentarze

  1. Ciekawy przegląd prasy :) U mnie jednak najczęściej do czytania książki i gazety publicystyczne / opiniotwórcze.
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Gardeners' World? Podbijasz stawkę. Jakby te sadzonki z poprzedniego posta nie wyglądały wystarczająco profesjonalnie, hm.
    ps. Aaaa edycja polska ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Profesjonalnie?! A to ci dopiero, przecież to mój debiut jest! Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty